Strona Główna

Aktualności

21 października 2016

CETA: prawdy, mity i domysły – senator Grzegorz Bierecki rozwiewa wątpliwości

W rozmowie z Tygodnikiem Podlaskim, senator Grzegorz Bierecki poruszył ważny dla regionu temat CETA – umowy o wolnym handlu między UE a Kanadą.

Nawiązując do medialnych informacji mówiących o potencjalnych skutkach umowy handlowej, czyli napływu żywności modyfikowanej genetycznie, tzw. GMO, senator Bierecki podkreśla - To „prawda medialna”, taka sama jak wcześniejsze doniesienia prasowe, że polskie rodziny pieniądze otrzymywane w ramach programu Rodzina 500 + będą przeznaczać nie na dzieci lecz - alkohol.

Jednocześnie Grzegorz Bierecki zaznaczył, że negocjacje w sprawie umowy CETA prowadził i zakończył już w 2014 roku rząd PO-PSL. Zatem obecna administracja państwowa musi zagospodarować spuściznę po poprzedniej władzy i poradzić sobie z pozostawionym zagadnieniem. Jednak Grzegorz Bierecki zaznacza - nie zapominajmy o tym, że będzie to umowa o tymczasowym jej stosowaniu. Polska nie ma nic do stracenia, a wiele do zyskania. Jeśli okaże się zaś, że umowa ta nie przyniesie nam spodziewanych korzyści – parlament jej nie ratyfikuje, i zostanie ona anulowana.

Czy CETA może być zagrożeniem dla polskiego rolnictwa? - Dla wielu polskich towarów otworzy się duży rynek. Powody do zmartwień mogą mieć rolnicy kanadyjscy, ponieważ ich produkty są dużo droższe od polskich. Często wyrażana jest obawa przed importem jabłek modyfikowanych genetycznie. Polska tymczasem produkuje ponad 10 razy więcej jabłek niż Kanada. Eksport kanadyjskich jabłek do UE ma charakter śladowy nie tylko z uwagi na obowiązujące cło, ale także z uwagi na ograniczenia w imporcie produktów GMO. To się nie zmieni – podkreśla Grzegorz Bierecki.

Jak zaznacza senator Południowego Podlasia, otwarcie szlaków handlowych między UE a Kanadą to wielka szansa dla polskich przedsiębiorców. CETA może być zatem postrzegana jako szansa i wyzwanie, nie zaś jako zagrożenie dla Polski.

powrót...