Strona Główna

Aktualności

2 października 2015

Senatorowie w obronie rolników

Senator Grzegorz Bierecki przypomina, że ostatnie osiem lat to czas, w którym praktycznie wszystkie gałęzie produkcji rolnej odnotowują straty. Załamał się rynek trzody chlewnej, zbóż, owoców, bydła rzeźnego i mlecznego. Gigantyczne straty notują producenci buraków cukrowych, tytoniu czy chmielu. Brakuje spójnej polityki rolnej, a politycy Polskiego Stronnictwa Ludowego, którzy odpowiadają za rolnictwo, nie są w stanie prowadzić skutecznych negocjacji w Brukseli. PSL znane jest dziś Polakom głównie z afer, nepotyzmu i brutalnych konfliktów wewnętrznych

Pan Bóg doświadczył Egipcjan 7-letnim okresem lat chudych. Polakom zesłał 8-letnie katastrofalne rządy PO-PSL. Jedną z najbardziej dotkniętych plagą złych rządów grup społecznych bez wątpienia są rolnicy.

W poprzednim wydaniu „Tygodnika Podlaskiego” pisaliśmy o dramacie młodego rolnika z Choroszczynki w gminie Tuczna. Ambitny producent mleka rozwijał działalność, inwestował, a w „nagrodę” za ciężką pracę dostał gigantyczną karę za nadprodukcję mleka. To właśnie jego przypadek został opisany w oświadczeniu skierowanym do ministra rolnictwa Marka Sawickiego, podpisanym przez senatorów Grzegorza Biereckiego, Henryka Ciocha, Bogdana Pęka, Macieja Klimę i Jerzego Chróścikowskiego.

Konkretny plan senatora

– Sytuacja tysięcy producentów mleka jest po prostu tragiczna, to ludzie, którzy stoją na skraju bankructwa albo już bankrutują – mówi senator Bierecki. – Dramat pogłębiają efekty klęski suszy. Konieczne są więc natychmiastowe działania. Według parlamentarzysty powinny one polegać przede wszystkim na wstrzymaniu egzekucji już naliczonych kar. W dalszej kolejności rząd powinien wystąpić do Komisji Europejskiej o odstąpienie od karania polskich rolników m.in. w związku z suszą. Należy też zabiegać o przyspieszenie wypłat bezpośrednich, co umożliwiłoby rolnikom zakup paszy. Warto też rozważyć, czy to nie mleczarnie, jako podmioty korzystające ze zwiększenia wydajności produkcji mleka, powinny – przynajmniej częściowo – pokryć koszty kar za nadprodukcję.

– W oświadczeniu pytamy, czy minister Marek Sawicki podjął już któreś z tych oczywistych przecież działań – mówi senator Grzegorz Bierecki. – Dla PSL to ostatnia szansa, by zrobić coś dobrego dla polskiej wsi, bo przez ostatnie osiem lat tylko psuli. Na szczęście wiele wskazuje, że niebawem będziemy mieli nowy, lepszy rząd. On z pewnością rolnikom pomocy nie odmówi.

Załamanie rynków

Senator Grzegorz Bierecki przypomina, że ostatnie osiem lat to czas, w którym praktycznie wszystkie gałęzie produkcji rolnej odnotowują straty. Załamał się rynek trzody chlewnej, zbóż, owoców, bydła rzeźnego i mlecznego. Gigantyczne straty notują producenci buraków cukrowych, tytoniu czy chmielu. Brakuje spójnej polityki rolnej, a politycy Polskiego Stronnictwa Ludowego, którzy odpowiadają za rolnictwo, nie są w stanie prowadzić skutecznych negocjacji w Brukseli. PSL znane jest dziś Polakom głównie z afer, nepotyzmu i brutalnych konfliktów wewnętrznych.

Dla Południowego Podlasia

Gospodarka Południowego Podlasia oparta jest w dużej mierze na rolnictwie, dlatego katastrofa ostatnich ośmiu lat w sposób szczególny dotyka właśnie mieszkańców naszego regionu. Senator Grzegorz Bierecki wielokrotnie zabierał na forum parlamentu głos w obronie rolników. Już jesienią 2013 roku ostrzegał rząd przed możliwością wybuchu w Polsce epidemii afrykańskiego pomoru świń (ASF).

Domagał się od rządu skoordynowanych, energicznych działań. Tych działań jednak zabrakło, a konsekwencje zaniechań dla dziesiątek tysięcy rolników – jak wszyscy pamiętamy – były dramatyczne. Parlamentarzysta zabiegał też o uporządkowanie systemu pomiaru gruntów (błędy rządu PO-PSL w tej dziedzinie kosztowały polskich rolników 400 milionów złotych) a także proponował korzystne rozwiązania, które umożliwiłyby zawieszenie spłaty kredytów przez rolników dotkniętych rosyjskim embargiem na żywność.

powrót...