Strona Główna

Aktualności

Czas na realną pomoc dla rolników

Senator RP Grzegorz Bierecki po raz kolejny wystąpił w obronie polskich rolników. W oświadczeniu skierowanym do premiera Donalda Tuska złożonym na 51. posiedzeniu Senatu poruszana jest m.in. kwestia spadku pogłowia trzody chlewnej w Polsce, braku solidarności europejskiej w dziedzinie rolnictwa a także reperkusji związanych z pojawieniem się w naszym kraju afrykańskiego pomoru świń (ASF).

Szanowny Panie Premierze!

W dniu 29 stycznia 2014 r. władze Federacji Rosyjskiej zażądały od Unii Europejskiej, aby nie certyfikowała wieprzowiny wysyłanej do Rosji, co było równoznaczne z zakazem importu takiego mięsa na teren Federacji Rosyjskiej. Zamarł eksport UE na wschód od linii Bugu, ale tylko tam, bo oto jeden z polskich branżowych miesięczników poinformował, że: „na początku lutego, gdy Rosja zamknęła swoje granice dla wieprzowiny z całej UE, ceny pikowały w dół. Na nasz rynek spłynęło przecenione mięso z Niemiec, które miało jechać do unii celnej (Rosja, Białoruś, Kazachstan), a do polskich zakładów z granicy wróciło mięso kierowane na Wschód”. Fakty mówią same za siebie. W obecnym czasie niemieckie zakłady przetwórcze przerabiają 58,8 miliona świń i według danych niemieckiego urzędu statystycznego prognozuje się dalszy wzrost produkcji wieprzowiny. W tym samym czasie pogłowie trzody chlewnej w Polsce szokująco spadło. W 2005 r. było 17 milionów sztuk trzody chlewnej, a w 2007 r. już 19 milionów sztuk, niestety od roku przejęcia rządów przez koalicję PO – PSL ta liczba dramatycznie spada i obecnie wynosi już tylko niespełna około 11 milionów sztuk.

Nie jest to niestety jedyna zła wiadomość. Dane statystyczne ukazują również dramatyczny spadek liczby pogłowia loch, a co się z tym wiąże – także liczby prosiąt, aż o 9%. Tę zdecydowanie złą tendencję trwającą już od siedmiu lat pogłębia załamanie produkcji ras rodzimych i brak propozycji dofinansowania produkcji prosiąt wraz z jednoczesnym, niemającym w takiej sytuacji uzasadnienia importem prosiąt, warchlaków czy nawet tuczników przekraczającym w okresie od stycznia do listopada 4,6 miliona sztuk trzody chlewnej, to jest o 32% więcej niż w analogicznym okresie poprzedniego roku. Polska w roku ubiegłym wyeksportowała około 680 tysięcy ton produktów wieprzowych, a zaimportowała około 775,5 tysiąca ton. Bilans dla naszego kraju jest więc wyraźnie ujemny.

Brak strategii dotyczącej rolnictwa, w szczególności produkcji trzody chlewnej, kolejny już raz został boleśnie odczuty przez hodowców w związku z pojawieniem się w naszym kraju afrykańskiego pomoru świń. Główni odbiorcy naszej wieprzowiny, to jest Białoruś, Federacja Rosyjska, Japonia, Chiny, Korea Południowa czy Wietnam, zakazali importu. Jednocześnie pomimo obowiązywania w Unii Europejskiej Wspólnej Polityki Rolnej, która służy między innymi budowie zrównoważonego rozwoju rolnictwa oraz zasadzie solidarności finansowej, co pewien czas dowiadujemy się, że niektóre państwa UE próbują – zdecydowanie wbrew polskiemu interesowi – wprowadzić certyfikację, która pozwoli tym państwom na dostarczanie swoich produktów na rynki wyżej wymienionych odbiorców, co jednocześnie umożliwi im zajęcie miejsca naszych produktów.

W związku z powyższym zwracam się do Pana Premiera z następującymi pytaniami.

1. Jak to się stało, że nasz kraj, jeszcze niedawno będący potęgą w produkcji trzody chlewnej, stał się jej importerem?

2. Czy Pana rząd posiada program odbudowy produkcji trzody chlewnej, ze szczególnym uwzględnieniem polskich stad rodzimych?

3. Czy planowane jest obniżenie podatku VAT na polską wieprzowinę, a jeśli tak, to do jakiej wielkości?

4. Czy rząd podjął działania (a jeśli tak, to jakie), ażeby zabezpieczyć zagraniczne rynki zbytu polskich produktów rolnych?

5. Czy Pański rząd popiera certyfikowanie wieprzowiny?

6. Jakie działania podjął rząd w związku z wykryciem u dzików w Niemczech choroby Aujeszky’ego?

7. Czy planowana jest akcja informacyjna skierowana do polskich konsumentów w związku z pojawieniem się choroby Aujeszky’ego?

powrót...