Strona Główna

W mediach

Dla rolników chcących legalnie zarobić – i to bez podatku – 10 tysięcy złotych

Tygodnik Podlaski - 5 lipca 2013

Senator G. Bierecki, poparty przez senatorów S. Jurcewicza i J. Laseckiego zaproponował włączenie do listy wyrobów także tych, objętych akcyzą, których sprzedaż odbywa się i teraz, tyle że z naruszeniem obowiązujących przepisów.

Wreszcie.  Dobiegły końca trwające drugą kadencję prace nad ustawą, mającą poprawić warunki życia ludności obszarów rolniczych. Senat RP wnosi do Sejmu projekt zmieniający ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych oraz ustawy o swobodzie działalności gospodarczej.

Propozycję zakupu domowych specjałów możemy wkrótce usłyszeć na rynkach naszych miast. O tym, kiedy będzie to możliwe – zadecyduje Sejm.   

„Amnestia” dla „przestępców”

Intencją Senatu było prawne usankcjonowanie  sytuacji. Jest tradycja, są receptury, jest również popyt na lokalne przysmaki. Rynek to jednak stosunkowo niewielki, jako że znajdujący  się w tzw. szarej strefie. Dotychczas rolnicy mogli sprzedawać jedynie nieprzetworzone produkty roślinne i zwierzęce. W świetle senackiej ustawy rolnicy w swoich rodzinnych gospodarstwach rodzinnych będą mogli z wytwarzać żywność z własnych surowców, w sposób objęty kontrolą sanitarną. Produkcja do  wartości 10 tys. będzie nieopodatkowana, powyżej tej kwoty – tak.

Nie! – dla produktów objętych akcyzą

Senator G. Bierecki, poparty przez senatorów S. Jurcewicza i J. Laseckiego zaproponował włączenie do listy wyrobów także tych, objętych akcyzą, których sprzedaż odbywa się i teraz, tyle że z naruszeniem obowiązujących przepisów. Postulował również podwyższenie wartości nieopodatkowanej produkcji  z  pierwotnie przyjętej kwoty 5  tys. do 10 tys. zł.

Nasza oferta

Jakimi produktami mógłby zasłynąć nasz region? Które z nich nabywaliby nie tylko turyści i goście gospodarstw agroturystycznych, ale i mieszkańcy miast Południowego Podlasia?  Zapraszamy do podzielenia się  uwagami, ale i przepisami, nie tylko na wyrób i wędzenie wędlin.  Czekamy na Państwa propozycje.

Autor: Wojciech Sumliński, Tygodnik Podlaski

powrót...