Strona Główna

W mediach

Klasztorne malowidła zbadane

Klasztorne malowidła zbadane Unikalne malowidła ścienne z Klasztoru Kapucynów

Tygodnik Podlaski - 4 kwietnia 2013

Unikalne malowidła ścienne z Klasztoru Kapucynów turystyczną szansą Białej Podlaskiej.

 

Na osiemnastowieczne polichromie trafiono przypadkowo w latach 90. ubiegłego wieku podczas prac remontowych klasztoru, jednak ówcześni przełożeni ze względu na brak środków finansowych nie podjęli się badań konserwatorskich. Przez ponad 10 lat malowidła eksponowano publicznie wyłącznie podczas corocznie organizowanych Jarmarków Antoniańskich.

Tę sytuację zmienił dopiero senator Grzegorz Bierecki, który w wakacje 2012 roku odwiedził kapucyńskie włości i dostrzegł potencjał tkwiący w malowidłach.

- We Włoszech zaobserwowałem, że piękne, zabytkowe malowidła mogą stanowić wspaniałą atrakcję turystyczną i przyciągnąć mnóstwo osób. Pomyślałem, że podobnie może stać się w Białej Podlaskiej, że to wielki potencjał miasta, którego właściwe wykorzystanie może przyciągnąć do Białej Podlaskiej miłośników sztuki i licznych turystów – mówi Grzegorz Bierecki.  Podlaski senator znalazł wybitnych fachowców specjalizujących się w odkrywaniu zabytkowych malowideł i z własnych środków sfinansował badania konserwatorskie późnobarokowych dekoracji. Analizą zajął się zespół pod kierunkiem konserwatora dzieł sztuki dr Sławomira Kamińskiego z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.

– Naszym celem było określenie powierzchni i stanu oryginalnych malowideł oraz opracowanie projektu konserwacji i restauracji polichromii z uwzględnieniem możliwości ekspozycyjnych – wyjaśnia dr Kamiński. – Ustaliliśmy naprzemienny układ – obok tablic inskrypcyjnych w języku łacińskim pojawiają się sceny figuralne obrazujące sytuacje z życia Świętych i Błogosławionych zakonu Franciszkańskiego oraz Dominikańskiego – dodaje konserwator z Torunia.

Taki program ikonograficzny we wnętrzu klasztoru Reformatów, to zdaniem Kamińskiego ewenement.

– Prowadzę badania w wielu budynkach klasztornych, ale na tego typu dekoracje natknąłem się pierwszy raz – podkreśla kierownik prac konserwatorskich. Wiele wskazuje na to, że autorem polichromii jest artysta związany z rodem Radziwiłłów, Antonio Francesco Mellano. Ojciec Piotr Zajączkowski, gwardian Klasztoru Braci Mniejszych Kapucynów, z zadowoleniem komentuje postęp badań.

– Zaskoczyły mnie kolejne motywy, które udało się odkryć, np. obok postaci Św. Klary natrafiliśmy na Św. Agnieszkę albo element ze skrzyżowanymi dłońmi Św. Franciszka i Jezusa. Malowidła stanowią niezwykłą okazję do ukazania historii zakonu Franciszkańskiego, ale nie tylko – opowiada ojciec Zajączkowski. – Bo jeżeli nasza hipoteza się potwierdzi, będziemy mogli mówić o najstarszym  udokumentowanym tego typu przedstawieniu wizerunku miasta – dodaje Sławomir Kamiński.

Co dalej? Dotychczasowe, profesjonalnie wykonane prace sfinansowane przez Grzegorza Biereckiego dają szansę na pozyskanie środków na kontynuowanie prac i odkrywanie kolejnych malowideł poprzez uzyskanie funduszy unijnych bądź z Ministerstwa Kultury. Oby szansa ta - i tym samym potencjał zabytkowych malowideł – nie została zmarnowana. 

Autorzy: Ewelina Burda, Wojciech Sumliński, Tygodnik Podlaski

 

 

 

 

powrót...